wtorek, 14 maja 2013

Kawa a choroby serca

Nie ma dostatecznych dowodów na to, że odstawienie kawy lub kofeiny pomaga w chorobach serca. U niektórych ludzi z wysokim ryzykiem chorób serca może być korzystne zmniejszenie spożycia kawy. W1991 roku dr Martin G. Myers z uniwersytetu w Toronto przeanalizował jedenaście badań na ten temat, nie znajdując zależności między spożyciem kawy a chorobami serca, bez względu na to, czy badani pili jedną czy sześć filiżanek kawy dziennie.


Z drugiej strony, dziesięcioletnie obserwacje grupy ponad 100 000 osób, przeprowadzone przez wymienionego już dr. Klat-sky’ego, sugerowały, że wypijanie czterech lub więcej filiżanek kawy dziennie zwiększało ryzyko chorób serca o około 50% u mężczyzn i o około 60% u kobiet. Nie stwierdzono takiej zależności u pijących herbatę, co sugeruje, że przyczyną nie jest tu wcale kofeina. Dr Klatsky radzi, by osoby o dużym zagrożeniu chorobami serca ograniczyły picie kawy do czterech filiżanek dziennie. Inne przeprowadzone ostatnio badanie wykazało, że wypijanie dziesięciu lub więcej filiżanek kawy dziennie potraja ryzyko zachorowania na serce. 

A gdyby pić kawę bezkofeinową? Nie ma dowodów na to, że kawa prawdziwa, z kofeiną, jest gorsza dla serca niż kawa pozbawiona kofeiny. Podważa to sens produkcji kawy bez kofeiny. Przeprowadzone w Harwardzie w 1990 roku badanie wśród 45 000 mężczyzn nie wykazało istotnej zależności między występowaniem choroby wieńcowej lub udaru mózgu a spożywaniem kawy, herbaty czy kofeiny w ogóle. Stwierdzono wręcz nieco wyższy poziom ryzyka u osób pijących kawę bez kofeiny, co skłoniło badaczy do wniosku, że „korzyści dla serca, wynikające z przestawienia się z kawy prawdziwej na bezkofeinową są niezbyt wielkie”.
Nie ma uzasadnionych argumentów; by osoby pijące do sześciu filiżanek kawy dziennie zmniejszyły ilość wypijanej kawy czy przestawiły się na kawę bez kofeiny - Dr Walter Willett, Szkoła Zdrowia Publicznego w Harwardzie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz